Reprezentacja Ekwadoru też po Ruedę
Reakcja jest proporcjonalna: wraz z pojawieniem się nowych interesariuszy pracą Reinaldo Ruedy, rośnie niepewność co do ciągłości szkoleniowca we Flamengo w nadchodzącym sezonie. Jeśli kolumbijski trener zachowuje milczenie, to jego asystent, Bernardo Redín w wywiadzie dla kolumbijskiego radia Caracol utrzymał znak zapytania, co do dalszej przyszłości.
Według radia, oprócz reprezentacji Chile, z którą Rueda miał już spotkanie, reprezentacja Ekwadoru również jest zainteresowana zatrudnieniem szkoleniowca. Kolumbijczyk wymieniany jest także jako faworyt do zastąpienia José Pékermana w jego ojczystej reprezentacji po przyszłorocznych Mistrzostwach Świata w Rosji. Redín zdradził, że wszystkie opcje zostaną ocenione na przełomie roku.
"Od stycznia będziemy myśleć. Spotkamy się z trenerem Ruedą i zobaczymy. Podejmiemy najlepszą decyzję dotyczącą tego, gdzie powinniśmy pracować. Podążymy za nim i będziemy go wspierać i doradzać w wyborze najlepszej decyzji." - powiedział Bernardo Redín.
Ciekawostką jest to, że w raporcie Caracol nic nie wspomniano nawet o Flamengo, z którym Reinaldo Rueda ma kontrakt do końca 2018 roku.