Przez powołania, atak jest wyzwaniem dla Rogério Ceniego
Flamengo zadebiutuje w tej edycji Copa do Brasil w czwartek, kiedy na stadionie Couto Pereira zmierzy się z Coritibą w ramach pierwszego meczu trzeciej fazy rozgrywek. Mając do dyspozycji drużynę bez kilku kluczowych zawodników, trener Rogério Ceni ma wyzwanie, aby dostosować atak Rubro-Negro.
Mając dziesięć dni do treningów po debiucie Fla w Campeonato Brasileiro do spotkania Copa do Brasil, szkoleniowiec miał okazję ocenić, jak będzie wyglądał sektor ofensywny Mais Querido, jeśli Gabriel Barbosa i Pedro zostaną oficjalnie powołani na Copa America i Igrzyska Olimpijskie.
W takim przypadku Bruno Henrique, absolutny starter w zespole Ceniego, obejmie wiodącą rolę na pozycji, będąc w stanie zachowywać się jako "fałszywa 9". Wyzwanie pojawia się, gdy nadchodzi czas na jednoczesne zastąpienie Gabigola i Pedro. Warianty trenera Rubro-Negro to: Rodrigo Muniz, Michael lub Vitinho.
Warto pamiętać, że oprócz duetu atakujących, Flamengo "stracił" Giorgiana De Arrascaetę (Urugwaj), Mauricio Islę (Chile), Pirisa da Mottę (Paragwaj), Gérson (Brazylia - kadra olimpijska), Rodrigo Caio (Brazylia) i Éverton Ribeiro (Brazylia). Dlatego też inne pozycje będą wyzwaniem dla szkoleniowca Mengo.