Macedo został zaoferowany, ale Flamengo mówi nie
Chociaż wiceprezydent Flamengo ds. piłki nożnej, Ricardo Lomba powiedział, że klub nie prowadzi żadnych negocjacji transferowych, to możliwości rynkowe nie przestają się pojawiać. Tym razem Rubro-Negro został zaoferowany piłkarzy, który występuje na pozycji, która według kibiców wymaga wzmocnienia: prawą obronę. Chodzi o Michela Macedo, który do niedawna występował w hiszpańskim Las Palmas, ale jego kontrakt wygasł i obecnie jest wolnym zawodnikiem. Wszystko wskazuje na to, że 28-latek jednak nie trafi do Rubro-Negro, bowiem jego zakontraktowaniu sprzeciwia się dyrektor sportowy Mengão, Carlos Noval.
Piłkarz obecnie jest na wakacjach w Rio de Janeiro i czeka na definicję swojej przyszłości. São Paulo nawiązało pierwsze kontakty, aby móc liczyć na zawodnika, ale rozmowy nie ewoluowały i wszystko wróciło do stanu pierwotnego. Co ciekawe Macedo jest wychowankiem Flamengo, ale nigdy nie zadebiutował w pierwszym składzie, skąd w 2008 roku odszedł do hiszpańskiej Almeríi.