Flamengo chce być na poziomie Realu i Barcelony

Rozmiar tekstu: A A A

Od samego początku swojej prezydentury, Eduardo Bandeira de Mello podejmuje kroki, aby Flamengo stało się największą potęgą finansową nie tylko w Brazylii, ale i na całym kontynencie południowoamerykańskim. Jednak według bloga Ancelmo Goisa z O Globo, intencją Rubro-Negro jest bycie także potęgą światową.

W tym celu, Mengão rozpoczęli współpracę z firmę konsultingową Visagio, aby zrealizować swój plan zostania jednym z dziesięciu najpotężniejszych kubów na świecie. Chodzi o to, aby w ciągu najbliższych dziesięciu lat doprowadzić Rubro-Negro do tego samego poziomu ekonomicznego co Real Madryt, Barcelona, czy Bayern Monachium.

Visagio współpracuje z takimi klientami jak Vale, Shell i ThyssenKrupp. Dzięki temu firma, która pochodzi z Rio de Janeiro, powinna skupić się na profesjonalnym zarządzaniu klubem z Rio de Janeiro. Celem jest opracowanie programu zachowywania talentów i atrakcyjności na rynku, według.

Flamengo od dawna planuje odgrywać wiodącą rolę w futbolu południowoamerykańskim. Nic dziwnego, że Rubro-Negro zakontraktowali we wrześniu 2017 roku, Double Pass, który pomógł w przeformułowaniu niemieckiego futbolu - w usprawnieniu procesu szkolenia piłkarzy w sektorach młodzieżowych.

iconautor: MentiX

icon 27.06.2018

icon15:46

iconźródło: colunadoflamengo.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy