Emerson Royal doznał złamania nosa

Rozmiar tekstu: A A A

Złamanie prawego obojczyka Giorgiana de Arrascaety to nie jedyny problem Flamengo po remisie 1:1 z Estudiantes w nocy ze środy na czwartek na stadionie Jorge Luis Hirschi w ramach 3. kolejki fazy grupowej Copa Libertadores.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

W komunikacie medycznym Rubro-Negro poinformowali również, że Emerson Royal doznał urazu w okolicy nosa i zdiagnozowano u niego złamanie nosa, jednak nie stanowi to zagrożenia dla dalszej części sezonu. Kontuzja została uznana za mniej poważną, a zawodnik powinien wrócić do gry stosunkowo szybko.

Sztab medyczny Flamengo przygotuje specjalną maskę ochronną, która ma umożliwić prawemu obrońcy bezpieczne występy w kolejnych meczach. Dzięki temu Emerson Royal będzie mógł pozostać do dyspozycji trenera Leonardo Jardima, choć jego powrót na boisko może wiązać się z dodatkowymi środkami ostrożności.

Prawy obrońca przyznał, że początkowo nie zdawał sobie powagi z urazu, ponieważ było to zwykłe zderzenie, jakich wiele w trakcie meczu.

"W momencie, gdy uderzyłem się w nos, to nie wydawało się nic poważnego, to było zwykłe zderzenie, ale było wiele sytuacji, które są nie do zaakceptowania. W drugiej połowie była sytuacja z rzutem karnym, który moim zdaniem był, nie widziałem nadbiegającego zawodnika. Później była agresja, dostałem uderzenie w twarz, a sędzia liniowy powiedział, że to ja powinienem dostać żółtą kartkę. (...) Sytuacja z Bruno Henrique była dla mnie ewidentna na drugą żółtą kartkę. Jak mówiłem, to psuje widowisko. Gdy sędzia pokazał mi żółtą kartkę, powiedział, że użyłem słowa, którego nie powiedziałem. Jesteśmy więc bardzo rozczarowani tą formą prześladowania." - powiedział Emerson Royal.

iconautor: MentiX

icon 30.04.2026

icon20:23

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy