Barbieri testuje ustawienie z dwójką napastników i bez volante
Jeśli spojrzeć na środowy poranny trening w centrum sportowym Ninho do Urubu, to Flamengo zaprezentuje kibicowi wiele nowości. I nie są to spekulowane wzmocnienia jak Ryan Babel. Trener Maurício Barbieri przetestował kilka wariantów taktycznych, nawet bez zmiany składu.
Barbieri na początek ustawił zespół w ustawieniu 4-1-4-1, czyli standardowym w tym sezonie. Nie będąc móc liczyć na Gustavo Cuéllara i Henrique Dourado, którzy są zawieszeni za czerwone kartki, szkoleniowiec testował w wyjściowym składzie Rômulo i Paolo Guerrero. Po zaledwie 20 minutach, trener w miejsce Rômulo wpuścił Henrique Dourado, który grał obok Guerrero i zmienił ustawienie na 4-4-2. Później nowy nabytej Fernando Uribe również był testowany w tej roli. W ten sposób Flamengo zaczęło grać dwójką napastników, a Lucas Paquetá był ustawiony jako pierwszy w środku pomocy.
Później były kolejne testy: Cuéllar wrócił do pierwszego składu w miejsce Rômulo, a następnie został cofnięty do linii obrony, a Léo Duarte nieco wcześniej opuścił sesję treningową. Następnie Matheus Thuler został wprowadzony do wyjściowej jedenastki, a Kolumbijczyk wrócił do zespołu rezerwowego, ale także na pozycję obrońcy. Uribe był testowany jako jedyny napastnik, a Lincoln był w zespole rezerw wraz z Diego.
Oto skład, który był najdłużej podczas treningu: Diego Alves; Rodinei, Léo Duarte, Réver, Renê; Rômulo (Uribe), Paquetá, Diego; Éverton Ribeiro, Marlos Moreno, Guerrero.