30 obronionych karnych Diego Alvesa

Rozmiar tekstu: A A A

"Byłem spragniony". Tak więc ironicznym uśmiechem Diego Alves grał ze starą strategią, aby przełamać koncentrację rywali w rzutach karnych. Ten ostatni był w meczu przeciwko Grêmio, gdy na tablicy wyników nadal było 0:0 i Jael nie był w stanie go pokonać. Obrona jedenastki nie pomogła Rubro-Negro uzyskać korzystnego wyniku, ponieważ później napastnik zdołał skierować piłkę do siatki z akcji.

Od czasu rozpoczęcia kariery w Atlético Minero, Diego Alves bronił 67 rzutów karnych, wybronił aż 30 - z czego trzy w koszulce Mengão - 35 razy kapitulował, a dwukrotnie strzelający nie trafili w bramkę. Oznacza to, że jego skuteczność bronienia jedenastek wynosi prawie połowę - 44,7%.

Oto statystyki karnych Diego Alvesa

Ktokolwiek podchodzi do piłki ustawionej na jedenastym metrze, jest już przyzwyczajony do tego, co bramkarz nazywa "wojną psychologiczną". Niekiedy zdarza się, że bramkarz rozmawia z wykonawcą, a innym razem wykonuje dziwne ruchy, aby obniżyć koncentrację.

Na liście zatrzymanych karnych przez Diego Alvesa są najwięksi piłkarze światowej piłki: Cristiano Ronaldo (trzy razy), Lionel Messi, czy Antoine Griezmann, których goleiro zatrzymywał za czasów gry w lidze hiszpańskiej. Już jako zawodnik Flamengo, bramkarz bronił karne Lucca z Ponte Preta, Thiago Amaral z Portuguesy i teraz właśnie Jaela z Grêmio.

Przed obroną strzału "Cruela", Diego Alves opuścił bramkę i wyszedł za boisko, aby napić się wody i pił ją z największym spokojem. Pomimo obrony, goleiro powiedział, że od obronionej jedenastki wolałby, aby Flamengo wygrało w Porto Alegre.

"Byłem spragniony (śmiech). Zamieniłbym karnego na zwycięstwo. Oczywiście dobrze jest obronić, ale zawszę mówię, że najważniejsze jest zwycięstwo zespołu. Tym razem nie mogliśmy wygrać." - powiedział Diego Alves.

Oto obronione karne przez Diego Alvesa

iconautor: MentiX

icon 06.08.2018

icon21:37

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy